Start Podróże Najdalszy i najbardziej odizolowany brzeg – czyli Wyspa Wielkanocna


 

10 Najpiękniejszych wysp świata wg. Vibo

Spośród wielu wybraliśmy 10 najpiękniejszych i najciekaw...

 

Burdż Al Arab, czyli najwyższy budynek hotelowy świata

 

Magia Oazy Siwa

To specyficzne miejsce na pustyni Sahara, znajdujące się p...

 

Ekologiczne wille Alila

Miłośnicy prostoty naturalnego piękna oraz podróżnicy, ...

Najdalszy i najbardziej odizolowany brzeg – czyli Wyspa Wielkanocna

AddThis Social Bookmark Button

jestAby znaleźć się w pięknym, wyjątkowo naturalnym i  nie przeludnionym, a co najważniejsze odciętym od cywilizacji zakątku świata, potrzeba nie lada determinacji. Ponieważ już samo dotarcie do tego miejsca wymaga długotrwałego lotu.

Droga powietrzna, którą można rozpocząć od nocnej pory Nowego Jorku, zajmuje 11 godzin do Santiago, stolicy Chile. Po przespanej, kolejnej nocy, następnego ranka, podróż trwa około 5-ciu godzin przez Ocean Spokojny, a przez ten czas, ani razu nie pojawia się nawet skrawek ziemi. Po tym niekrótkim okresie oczekiwania, z okien samolotu widoczne są klify, pilot zaczyna lądować, a my mamy szansę zobaczyć wreszcie upragnioną Wyspę Wielkanocną.

Z miejscem tego prawdopodobnie najdalszego i najbardziej odizolowanego brzegu na świecie, związana jest historia norweskiego odkrywcy i podróżnika – Thora Heyerdala. Otóż naukowiec zorganizował wyprawę na tratwie Kon-Tiki, z Ameryki Południowej do Polinezji, aby udowodnić, że wyspa zasiedlona została ok. V w. przez amerykańskich Indian, a dopiero w XVII w. dotarły tu pierwsze wyprawy polinezyjskie z grupy wysp Markizów.

Na wyspie jest lotniczy pas startowy, który został w latach 80-tych XX wieku wydłużony. Dodatkowo jest także zapasowym lądowiskiem dla promów kosmicznych. Dużą atrakcją turystyczną są kamienne posągi, zwane moai. Przedstawiają one głowy postaci, które według naukowców mogły być wyobrażeniem bogów lub przodków. Owe rzeźby stanowią najbardziej powszechne osiągnięcie cywilizacji polinezyjskich mieszkańców wyspy. Niemal wszystkie zostały wykute w tufie wulkanicznym, pochodzącym z wulkanu Rano Raraku przy pomocy narzędzi z bazaltu.

Interesującą propozycją noclegu na wyspie jest hotel Posada de Mike Rapu, resortu Explora En Rapa Nui, z wszelkimi wygodami miejskiego luksusu, co w znacznym stopniu zmienia wizerunek niegdyś bezludnego zakątka świata. Zabudowa terenu powoduje, iż zwiększa się ilość turystów. W ciągu roku przyjeżdża tu około 30 tys. zwiedzających.

Ogromną atrakcją tego owianego tajemnicą terytorium, chociażby ze względu na nie do końca wyjaśniony sposób budowania kamiennych posągów, jest swoiste wyizolowanie. To właśnie ten element sprawia, iż osoby, które tu przyjeżdżają mają wrażenie, że czas jakby zwolnił.

Ciekawostką Wyspy Wielkanocnej jest organizowany tam, trwający około dwóch tygodni festiwal, odpowiednik karnawału w Rio de Janeiro, zwany Tapati. Ta folklorystyczna impreza wspaniale przedstawia kulturę, tradycję i obyczajowość Rapanujczyków. ”Wielka skała”- bo tak nazywają wyspę tutejsi mieszkańcy, jest kuszącą ofertą dla nietypowych wymagań współczesnych podróżników, zarówno ze względu na jej niejasną w pełni dotąd historię, jak i  olbrzymich gabarytów Park Narodowy czy liczne jaskinie, będące pozostałościami po kanałach lawowych.

 

 

 

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

smaller | bigger

busy
 


Podobne artykuly: